Wiele osób nie rozumie na czym polega kupowanie nieruchomości pod wynajem. Zwłaszcza na kredyt. Wiele osób rozumuje tak: biorę kredyt, aby kupić mieszkanie, następnie wynajmuję je i aby zarobić muszę uzyskać kwotę najmu wyższą niż rata kredytu hipotecznego. I tu właśnie leży błąd w rozumowaniu. Kupując mieszkanie pod wynajem dokonujemy dwóch inwestycji naraz. Generujemy źródło dochodu czyli czynsz, a z drugiej strony inwestujemy w wartość. Faktyczny koszt naszej inwestycji to tylko odsetki. Resztę możemy odzyskać sprzedając mieszkanie po spłaceniu kredytu hipotecznego. Patrząc w ten sposób na inwestowanie w nieruchomości można dojść do wniosku, że jest to dobry biznes. Ma on jednak kilka wad. Po pierwsze kto nam da kilka kredytów na zakup nieruchomości? Zdolność kredytowa jest obecnie bardzo dokładnie badana. Bardziej niż przed kilkoma laty. Inny problem to okresy przestoju. Raty musimy płacić zawsze, a jeśli nikt nie będzie u nas mieszkał możemy mieć niemały problem z płynnością finansową.
Jak zauważamy na wynajmujących czycha wiele płapek finansowych. My pragniemy uświadomić o jeszcze jednej. Użytkowanie budynku czy mieszkania to koszty które zależą od wielu czynników. Aby te czynniki zmierzyć należy zlecić wykonanie certyfikatu energetycznego który to da nam miarodajną informację na temat strat energii przez budynek podczas jego użytkowania. Dzięki tym informacją możemy bez problemu przewidzieć jakie koszta będzie generował najmowany lokal a co za tym idzie będzie nam łatwiej wykalkulować zyski jakie generować będzie dla nas nieruchomość.